Zbiory z pałacu w Kozłówce.

Kozłówka niewielka wieś niedaleko Lubartowa. Kozłówka jest znana dzięki rodowi Zamoyskich, to oni uczynili z niej swoją główną siedzibę. Kozłowiecki pałac stał tu już wcześniej. Został zbudowany przez ród Bielińskich. Ostatni z nich próbował sprzedać Kozłówkę Protowi Potockiemu, do sprzedaży jednak nie doszło. Ostatecznie kozłowieckie dobra kupili Zamoyscy. To oni tak naprawdę przyczynili się do pełnego rozkwitu pałacu.

Czytaj dalej

Sandomierski kościół p.w. Św. Ducha.

Kościół Św. Ducha wygląda bardzo nie pozornie. Można koło niego przejść i nie zauważyć tej skromnej świątyni. Tak bardzo licuje się z okolicznymi kamienicami. Za pierwszą naszą bytnością w tym mieście o mały włos minęlibyśmy go. Tak bardzo zlewa się z otoczeniem. Tylko coś nas tknęło i weszliśmy do środka.

426115703aa58323d65fbb89f6256bd6.jpg
289dc7b546d3a5029ba06bad9aea71a8.jpg
5d74de569da89f728515d99ce399863c.jpg
Jednak wewnątrz kryje prawdziwe skarby sakralne. Ołtarze są bardzo skromne w świątyni nie ma licznych złoceń i sztukaterii. Co nas bardzo ucieszyło, bo nie lubimy jak w kościele jest za dużo złoceń. Uważamy,że im mniej tym lepiej.
d24f46271ee4071c783621a127aa3d63.jpg
ddbd72a37c8afd9d86f5b0081be1bb11.jpg
79c46b75f485c57621e195f1da5df7e5.jpg
2e4ffc74492700d2f3b563221db23420.jpg
25c9f6db67409dccb44961b1e2816bae.jpg
To piękna świątynia.
b5d355df1d522bb96e9380f7988df060.jpg
8ca792b2fb2eec8c5076158f2e347336.jpg
uwielbiamy takie świątynie.

Skansen w Starej Lubowni…

Jak wiecie uwielbiamy odwiedzać skanseny… Ten jednak bardzo nas urzekł…położony u stóp pobliskiego zamku…
Choć bardzo malutki jest przepiękny…Dzięki niemu możemy poznać życie spiskich chłopów…
Skansen został założony w 1956 roku…Na jego terenie znajduje się 25 budynków, które są konstrukcji zrębowej…zobaczymy tu też m.in: szkołę…Nie przypomina ona w niczym współczesnego molocha…
Chodziliśmy od chaty do chaty podziwiając ich piękne wnętrza… 
Skansen jest w formie małej wioski ze szkołą i cerkwią…

Zakola Sanu…

Tegoroczny urlop postanowiliśmy spędzić w Bieszczadach, jednak zatrzymując się w pobliżu rzeki San…Zaciekawiły nas jej zakola…
To już kolejna moja wizyta w okolicach Sanoka…i tym razem mogłam podziwiać zakola Sanu…To piękna i bardzo zdradliwa rzeka…

Pogoda sprawiła, że mogliśmy pospacerować wzdłuż rzeki…

Słychać było świergot ptaków, szum wody…Zapraszam na wycieczkę Szlakiem bieszczadzkich Cerkwi i kościołów

Zamek w Sandomierzu…

Sandomierski zamek to bardzo ciekawa budowla, górująca nad miastem…Stoi na jednym ze wzgórz…przez co Sandomierz nazywany jest ” Małym Rzymem „…
Zamek został zbudowany przez Kazimierza Wielkiego, a kolejni władcy dokładali swoje trzy grosze…
Na zamkowym dziedzińcu stoi duża kamienna studnia…Z zamkowych murów rozciąga się przepiękny widok na płynącą w dole Wisłę…
Ostatnia taka przebudowa nastąpiła za panowania Zygmunta Starego…Na jednej ze ścian widnieje herb tego króla…To już druga moja wizyta w Sandomierzu…

Już z daleka widoczny jest dach tej budowli…Dziś w tym pięknym budynku mieści się Muzeum Okregowe…

Kościół p.w. śś. Piotra i Pawła w Nysie…

Wysokie strzeliste wieży przyciągały nasz wzrok już od samego wjazdu do tego starego miasta, jakim jest Nysa…Te wieże to dzwonnice kościoła ŚŚ. Apostołów Piotra i Pawła…
Jakże podobny do tego w Dukli…Z zewnątrz sypiąca się fasada w środku cudo…Wewnątrz możemy zobaczy freski IL GESU… Wnętrze jest doskonałym przykładem nyskiego baroku…nie przesycone w formie i treści…
W tym kościele tego baroku nie ma tak dużo jak gdzieindziej…Nam najbardziej spodobały się freski IL GESU….

Przed samym kościołem stoi figura Św. Jana Nepomucena…

Lubelskie Stare Miasto…

Spacerując uliczkami Lubelskiego Starego Miasta, przyglądaliśmy się przepięknie odnowionym kamieniczkom…Zachwycały nas sgrafita znajdujące się na ścianach kamienic…


Jeszcze wiele kamieniczek wymaga odresteurowania…Te które już zrobiono są przepiękne…Są tu prawdziwe perełki…np.kamienica Klonowiczów…
Na pięknie odnowionym Starym Mieście można spotkać liczne kawiarniane parasole i stoliki…Mnóstwo ich tam jest…
Każda kamieniczka jest inna, każda czymś się różni…Jedna ma sgrafita, inna zaś dekoracyjne portale…

Przystawaliślmy przystawając przed każdą kamieniczką zachwycajac się ich pięknem…

Rynek w Pszczynie…

Będąc niedawno w Pszczynie…zaciekawił mnie tamtejszy rynek…Zdziwiły mnie dziwnie poobcinane drzewa…

Mnie osobiście takie obcinanie drzew oburza…Sam rynek jest przepiękny…
 
Na samym środku rynku stoi studnia…
Oko cieszą secesyjne kamieniczki…Pszczyna swoim rodowodem sięga średniowiecza…Pierwsze wzmianki o niej pochodzą z 1303 roku…miał tu swoją siedzibę komes Wielisław…by później przechodzić z rąk do rąk…
Gdy panem na ziemi pszczyńskiej został książę Mieszko Plątonogi…od tego momentu ziemia ta jest silnie związana ze Śląskiem…
Od czasu gdy byłam tu ostatnim razem wiele się zmieniło…

Miniatura zamku Gryf…Bolków…

Będąc na DolnymŚląsku wybraliśmy się do Bolkowa…to leżąca w kotlinie jeleniogórskiej miejscowość…Moją uwagę przyciągnął znajdujący się tutaj zamek…jednak jego opiszę kiedy indziej…Dzisiejszy post poświęcony jest niewielkiemu muzeum znajdującemu się w salach tutejszej budowli…Naszą uwagę przyciągnęły makiety zamków…Jedna z makiet zwróciła naszą uwagę…To miniatura zamku Gryf…

Ruiny oryginalnego zamku stoją we wsi Proszówka… Zamek został zbudowany przez księcia głowoskiego Konrada w XIII wieku…

Najwyższa część ruin zamku o zachodzie słońca

Makieta jest odwzorowaniem budowli w czasach jej świetności…Składał się on z trzech zamków: dolnego, średniego i górnego…Do naszych czasów zochwały się fragmenty górnego i średniego…Nazwa zamku pochodzi od namalowanego na jednej ze ścian gryfu…

Zamkowe mury musiały być bardzo wysokie gdyż broniły budowlę przed wszelkimi najazdami…Obroniły nawet przed najazdem wojsk szwedzkich…Lubię poznawać historię polskich zamków…