Pałac w Przeworsku.

Dziś chcę opowiedzieć o niewielkim pałacu znajdującym się w Przeworsku. Pałac ten został zbudowany przez Izabellę Lubomirską dla jej wychowanka Henryka Lubomirskiego. Powstał na podwalinach istniejącego tu już wcześniej XVII wiecznego dworu.Wcześniej w tym miejscu stała budowla przypominająca niewielki zamek. Budowlę tą postawił protoplasta rodu Jan Tarnowski.

Czytaj dalej

Pałac Mieroszewskich w Będzinie.

Wracam wspomnieniami do wycieczki, którą odbyliśmy pewnej majowej niedzieli. Było słoneczne niedzielne przedpołudnie, a my postanowiliśmy wybrać się do Będzina, ciągnęło nas do tamtejszego pałacu Mieroszewskich.


Pałac został zbudowany przez Kazimierza Mieroszewskiego w 1702 roku.Ród Mieroszewskich był bardzo bogaty i bardzo potężny, stać go było na zbudowanie okazałej rodowej siedziby. Mieroszewski budując pałac, nakazał by pokoje były umieszczone amfiladowo. Co w ówczesnych czasach stanowiło modę. Tak budowali francuscy bogacze. W jednym z pokoi znajdziemy unikatową polichromię. Wchodząc na piętro widzimy obszerny salon. To przez niego przechodzi się do kolejnych pałacowych pokoi. Zastanawialiśmy się jak wyglądały sypialnie państwa domu, czy były skromne, a może urządzone w wielkim przepychem, jak na bogaty ród przystało.

 Przez wiele lat służył jako siedziba rodowa nie tylko Mieroszewskim,ale również Mycielskim czy van Kramstom. Na koniec przeszedł w ręce Towarzystwa Kopalń i Hut Sosnowieckich, w rękach tego Towarzystwa był aż do 1939 roku. W pałacu możemy zobaczyć unikatowe piece kaflowe.

Zmieniający się właściciele powodowali, że i pałac zmieniał swoje oblicze, był przebudowywany, co sprawiło, że stał się można powiedzieć ” bez stylowy „. Spacerując pałacowym korytarzem przyglądaliśmy się stojącym tutaj meblom.

Na zakończenie tej cudownej wycieczki przeszliśmy się po otaczającym pałac parku.

Pałac Radziwiłów w Balicach.

We wsi Balice niedaleko lotniska stoi sobie pałac. Budowla przez wiele lat służyła jako siedziba krakowskiej odnodze rodu Radziwiłów. Po II wojnie światowej pałac trafił w ręce Instytutu Zootechniki, pozostaje w ich rękach po dziś dzień.W pałacu mieszkał Dominik Radziwiłł wraz z rodziną. Jednak dzieje pałacu sięgają XVI wieku.

W owym wieku balickie ziemie kupuje ówczesny bogacz jakim jest Jan Boner. To on stawia w tym miejscu pierwszy drewniany dwór. W dworze tym przyjmuje zagranicznych posłów, jako „ambasador”króla Zygmunta Augusta. To u niego zatrzymuje się ówczesny nuncjusz apostolski. On także przyjmuje w gościnie przyszłą żonę króla Katarzynę Austriacką.

Po bezpotomnej śmierci ostatniego z Bonerów. Pałac przechodzi w ręce Firlejów, a później Ossolińskich czy Szembeków. Ostatnimi z nich byli Radziwiłłowie. To właśnie oni dokonali bardziej gruntownych zmian. Można powiedzieć zbudowali pałac odnowa. Bo nie przypomina budowli, która istniała przed tymi wszystkimi zmianami.


Za czasów władania ziemiami balickimi przez Firlejów, pałac staje się domem dla artystów, mogli w nim przebywać także Arianie. Być może mieszkał tu również Jan Łaski.


Spacerując parkowymi alejkami obeszliśmy pałac dookoła. Moją uwagę zwrócił namalowany na ścianie mural w kształcie słońca. Na szczycie możemy zauważyć herb Radziwiłłów ” Orzeł” z koroną nad nim, a na orle trąby. Taki właśnie jest herb Radziwiłłów. Rodu o bardzo długiej historii.


Balicki pałac otacza przepiękny park w stylu angielskim. Szumiące wkoło drzewa i świergoczące ptaki sprawiały, że była to oaza ciszy i spokoju. A przecież niedaleko była droga i lotnisko.




Wiem, że każdemu Balice kojarzą się z lotniskiem, z nami też tak było dopóki nie zobaczyliśmy tego pięknego pałacu. Gdy przyjechaliśmy do Balic, by zobaczyć ten unikatowy budynek. Kwitły kasztany, w oddali słychać było kaczki.



Nad oknami widzimy małe herbarze z imionami księcia Dominika i jego żony Dolores. Otwarte drzwi zapraszały do wejścia.




Warto było odwiedzić balicki pałac. Zachęcam do jego zobaczenia. Tak blisko,a jednocześnie wcześniej nie znany.

Wnętrza z łomnickiego pałacu.

Wspominam wycieczkę do Łomnicy, a właściwie do znajdującego się w tej malowniczej wsi pałacu. Pałac należy do spadkobierców rodu Kuster,który niegdyś mieszkał w tej unikatowej wsi. Otwarta na oścież brama zapraszała by wstąpić w pałacowe progi. My z tego zaproszenia skorzystaliśmy. Na wstępie pokazano film jak odrestaurowywano pałacowe wnętrza.


fc93bbad740d8a2e4b660e2cd4271e13.jpg
3aab4706c1a00474bb6c02aeb627b89c.jpg
0d11b31fa592462d3c0fcbb78f7b07d1.jpg
57a5d9ee77d90b47595c4eb39e547ba4.jpg
1ca123361c7f324f7b3935ecfe565b7c.jpg
2e337291120e9398bfee70f74312424f.jpg
c3d25fe730cb7d368e3ef9bbed07c7a1.jpg
Wycieczkę odbyliśmy podczas ubiegłorocznego pobytu na Dolnym Śląsku. Z łomnickiego parku widać zabudowania pałacu Wojanów. My byliśmy wczesną wiosną gdy jeszcze nie było na drzewach liści, a w górach majaczył śnieg.
eaef8a84b245547e56294282b0e4bdcb.jpg
de3648b36a04fefdb50d27c969601ccc.jpg
77dd291eee41c3153366c1d69a98700d.jpg
b9a74760bd82e85fd128cad6c452b995.jpg
6a833cae24e3e9945fcb7b0ab4175cda.jpg
7c6648ab6484d861a272d5f4117c0b91.jpg
33d909c2196be8928d2fc12e7b90b9a1.jpg
Na ścianach wiszą oprawione w szklane ramki karykaturalne rysunki. Między oknami na piedestale stało XVIII w. popiersie.
d3bd2cc0bcd94d726cd19559fc8c676a.jpg
Udekorowano stoły na święta wielkanocne. Na środku postawiono wazony ze świeżymi tulipanami.
6ea20fc33c0149c62c72c7a06c20b25b.jpg
f2be2f570d32d164244f41ac10c9df3f.jpg
475b605e30260818d9e3f2f6f9ae760f.jpg
2560824f6f7615d09ac8a7d5b563db10.jpg
f45284d18863eea7ff0875aa1c6eabe0.jpg
Można podpatrzeć jak udekorować świątecznie stół. Nas zaciekawiły wiszące na ścianach malowane porcelanowe talerze. To bardzo delikatne cacka.
0f45b392a18123d1aba6efdc04908f6f.jpg
d9eacf11c3d384ce46cd433481d63b78.jpg
3b738d3506d9b819922050b9698214e5.jpg
a471a2853177c4774adc4c7549d18ec4.jpg
7b62957126004dd99ac19e6a6be420b1.jpg
4c2596c609d94b874ba49b00d0eff775.jpg
dba095cb2c16459708ad073310ca8af6.jpg
f833204c42a37019ab9c6b4ab7ba6604.jpg
9f82b3ef077acf4e4f4c5e98ed511080.jpg
fff1f1c77f9bc14849353c6145ffe7c7.jpg
A wiszące na ścianach reprodukcje obrazów dopełniały całości.

Meble z zamku orawskiego.

Niespiesznie zwiedzając komnaty orawskiego zamku, zatrzymujemy się przy drewnianych meblach stojących w owych komnatach. Są to repliki mebli niegdyś używanych przez ówczesnych właścicieli owego zamku. Na oparciach krzeseł wyrzeźbiono herby rodów, które zamieszkiwały tą wyniosłą i jednocześnie bardzo strzelistą budowlę. Przyglądaliśmy się tym herbom z ogromną ciekawością. Na jednym z nich był wyrzeźbiony herb rodu Komorowskich. Na innym zaś herb rodu Turzon.

Przechodząc między komnatami zatrzymujemy się przy jednej ze ścian, jest ona pomalowana, a może wytapetowana w okoliczne zamki. Na jednej z tapet zauważyliśmy orawski zamek. Zamek, który zwiedzaliśmy. Jednak na ścianie był on pokazany przed licznymi przebudowami.

1d750f89f30375c0b33f43029459ffdb.jpg

a82e00b1777319af3daa58987b58a224.jpg
fecb6278e765ab9258c1061918e32f8c.jpg

cc10eb11a6a114190ba6823c4ee5332b.jpg
W zimie ogrzanie tylu pomieszczeń musiało nastręczać wiele problemów, np. skąd brać opał do tylu kominków czy pieców kaflowych. Jeden z takich pieców podziwialiśmy w komnacie, znajdującej się w części Korwina.
1189e0aa4e4d1eaacf3ef9795f2eaa63.jpg
7b3f502b3b7d1983eb3be996bfcac223.jpg
da85566b6cff3d3becfcda1b667df852.jpg
42b4cd98fe0e50138d6c4d640b7957ab.jpg
Nas zaciekawił jeden z herbów, przedstawiał lwa, ale takiego jak na emblematach samochodu Pegout. Był też herb wilka z proporcem.
83f3407b08550d05b0286add12e25689.jpg
0b42d717f086b69b49ae56a8d679dd5f.jpg
d1e6745751d4570e9287933c61b6d6f3.jpg

Ta część zamku była gotycka, wraz ze zmianami właścicieli zmieniały się również zamkowe wnętrza.

Makieta orawskiego zamku

Przechadzając się po komnatach orawskiego zamku.
„>
c3e009cde12cddf474d6ccaa365435e3.jpg
6b40a423b74ae5941492a53d16512030.jpg
0da66a052e96ff5e9434fa3c724d9115.jpg
Zawitaliśmy do komnaty w której za szkłem wystawiono makietę orawskiego zamku. Makieta była bardzo realistyczna. Ze szczegółami odwzorowano całe otoczenie zamkowe. Mury obronne, wjazd do zamku. Ustawiono nawet miniaturowe drzewa.

9c71b68c902b8ce8d25b5b941957b70c.jpg

16425721701e2f6f0a3fcc8a9f03c92b.jpg
dfb4056f4160ba5315f3b17c92d9876d.jpg

Przyglądaliśmy się zamkowej makiecie dłuższą chwilę. Oryginalny zamek był bardziej ciekawszy niż ta makieta. Krył w sobie wiele unikatowych historii.

Krasiczyn-zamek Sapiehów.

Krasiczyn przepięknie położona wieś to tu znajduje się unikatowy pałac należący niegdyś do Sapiehów.

Wieś swoją nazwę wzięła od nazwiska Krasicki. To oni postawili tu swój pierwszy zamek, a właściwie budowlę obronną. Pałac jest ciekawą budowlą jako jeden z nielicznych ma cztery baszty o nazwach: Królewska, Boska, Szlachecka i Papieska. W baszcie Boskiej mieści się kaplica a pod nią krypta z prochami ostatnich właścicieli Krasiczyna.

Ściany zewnętrzne zamku zwieńczone są sgraffitami. Właśnie te sgraffita urzekły nas najbardziej. W zamku niegdyś zamieszkiwali królowie np: Zygmunt III Waza. Po śmierci ostatniego z Krasickich zamek zmieniał właścicieli jak rękawiczki. Byli nimi m.in: Tarłowie, Potoccy czy Pnińscy,ale to ostatni z nich Sapiehowie przyczynili się do tego jak wygląda dziś. Niestety nie zostało nic z wyposażenia zamkowego wszystko zostało zniszczone przez żołnierzy Armii Czerwonej.

Do zamku wiódł zwodzony most. Teraz zamiast niego przechodzimy kamienną kładką. To była wyśmienita pogoda na zwiedzanie zamku. Świeciło słońce, a właściwie prażyło.


Pałac w Olszanicy.

Podróżując po Bieszczadach zawitaliśmy do
przepięknej miejscowości o nazwie Olszanica.
Ta budowla od razu wzbudziła nasz zachwyt. Stanęliśmy na niewielkim parkingu by móc zajrzeć do środka.

Pierwszym właścicielem Olszanicy był ród Kmitów. To oni postawili tu swój dwór obronny. Pałac i ziemie zmieniały właścicieli. Obecna budowla pochodzi z początku XX wieku. Na jednej ze ścian zauważyłam szlachecki herb. Do kogo należał nie wiadomo. Czy byli to Kmitowie, Mniszkowie, a może Jordanowie. 
W pałacu obecnie mieści się hotel. Swój obecny wygląd zawdzięcza ostatnim właścicielom, którzy przebudowali go w eklektyczny pałacyk . Czyniąc  z niego swoją rodową siedzibę. 

Tą malowniczą budowlę otacza ogromny park. Rosną tu drzewa posadzone jeszcze przez Jordanów. 

Galeria portretów w Orawskim Zamku.

Orawski Zamek góruje nad płynącą w dole rzeką. Zwiedzając go trafiliśmy do galerii portretów. 
Wisiały tam portrety Korwina, a także rodu Turzon czy nawet Zamoyskiego. 
Na zamku urzędował również ród Eshtebazych. Obrazy wiszą na pięknie rzeźbionej boazerii. Przez co w pomieszczeniu jest bardzo ciemno mimo, że są okna. 

Świecąca na suficie lampa dawała żółtą poświatę. Wnętrzom orawskiego zamku poświęcę jeszcze kilka postów.