Wystawa o powstawaniu browarnictwa w Starej Lubownii.

Spacerując po zamku w Starej Lubownii, natknęliśmy na wystawę poświęconą browarnictwu na tych terenach. Pokazywano tutaj kadzie, beczki czy kufle. W jednej z beczek widzimy słód jęczmienny. Jakże różni się dzisiejszy proces wytwarzania piwa od ówczesnego XVII wiecznego, a może jeszcze wcześniejszego.

e52adcc5da89cd09c0f9373aaf10c754.jpgbd451c49c5914bf48bdd6d78034a5deb.jpg59211b52e78d2f837ecc9d199b8e384d.jpg

Choć wystawa jest niewielka, przedstawia dzieje zamkowego browarnictwa. Bo przecież to było typowe dla tamtych czasów. Że piwo czy inne szlachetne trunki mogli wyrabiać tylko zamożni właściciele ziemscy. Oni na swoich terenach hodowali różnego rodzaju chmiele czy uprawiali winorośle. W jednej z nisz stał regał na którym leżały różne kufle: większe, mniejsze, metalowe czy szklane.

dccecbc5039af3998d176b2fef04b264.jpg793a4c04bb4c0451cc4d6e7172887ded.jpgb40dceb4ce6d38c968343d9dcef44254.jpgcd93dac74dc1c036e1837402b6142767.jpge11e509838160df82cbf314b49a048ea.jpg

Ta mała wystawa pokazywała, jak robiono wówczas piwo czy jak wytwarzano wino. Na jednej z rycin przedstawiono proces wytwarzania beczek do wina. Kolejna rycina przedstawiała wytwarzanie wina, a być może było to piwo oraz leżakowanie beczek z tym trunkiem.

bb17d023cd8ea0e9181697c9b75bcf8c.jpg49396219d94923257803b7625ddde67e.jpga04611470663bfc64e2cb1f922d7596f.jpg9efc18c42e720a3bb3adebe1d70f380a.jpg

Ostatnia część wystawy pokazywała destylację owego trunku. To tylko mały fragment tego co tam widzieliśmy. Warto było tam pojechać.

Pokonkursowa wystawa Szopek Krakowskich.

Będąc na korowodzie. Postanowiliśmy zobaczyć po konkursową wystawę Szopek Krakowskich. Dzisiejszy post będzie poświęcony właśnie tej wystawie. Mając w pamięci konkursowe szopki. Te podziwialiśmy jeszcze większym oczarowaniem. Zachwycając się każdą z nich.


47eb72bd203f93cc7ec6a83fab930b99.jpg
9687dfaefe06c91695bb3ae8db9059f9.jpg
17922f707899728e59962d601ad5b6e7.jpg
f4d85a7226ad6771d30b161d96772474.jpg
Szopki na tej wystawie są jeszcze piękniejsze. Ten kunszt szopkarzy nas ujął. Wystawę podzielono na kilka części. Pierwsza część obejmowała szopki duże, druga zaś miniaturki. Osobną część wystawy stanowiły szopki dziecięce. One zajmowały całą piwnicę.
31aadbab997aed0dc6a42abbf06365e3.jpg
07ae4c13813e5fd90a8f40b5c6912cd3.jpg
6d8a73f624398cba7cd69514453ca1e8.jpg
49ab5a01f8fdd6676c10360696bed05a.jpg
544420b71d9bd83b35396ea15b25cc14.jpg
c5d71d77b55932e870be3e98ba67685e.jpg
5bd6d5238675386b43db54db623823a3.jpg
Szopki mają swoją magię i czar. Im większa szopka tym więcej pracy wymaga. Nam najbardziej podobała się Szopka p. Zbigniewa Wolnego. Mnóstwo w niej było ruchomych figurek i błyszczących materiałów imitujących witraże.
8035eed3306c6c653973cbaf9e1f6ede.jpg
4f04556e0f4ddbb40a4e8641b6a766c9.jpg
ede0d0498ecd10116d623a40ec1c6f92.jpg
382e97846f7ca13ecfb816029394ba14.jpg
9cd257211f32c417d49ca22cf39c12d5.jpg
70e7ddd18c15da6496cc5c8781562812.jpg
Te szopki jeszcze bardziej nas zaciekawiły. Oglądaliśmy każdą z nich, przyglądając się każdej figurce, każdemu szczegółowi. Wszystko nas w nich zachwycało. Wszystko nas ciekawiło.
74ec208e5785eb838dcb44850596f5ca.jpg
577beda3e28abcec3b7f88c1862a569a.jpg
11307796b2f2763c8eb4180d3b680401.jpg
01058a3384d9fc3f768fadf4d88f50bb.jpg
bc270c9222927495608608135fa2c0ad.jpg
Szopki dziecięce również nam się spodobały, szczególnie ta znajdująca się w pudełku po zapałkach.

Instrumenty muzyczne na zamku w Starej Lubowni.

Zwiedzając zamek w Starej Lubowni,
natknęliśmy się na wystawę instrumentów muzycznych.
Na tej wystawie było wiele różnych instrumentów muzycznych od takich najbardziej znanych np. skrzypce, altówka czy kontrabas po mniej znane np: rogi …
Z tych mniej znanych to klawesyn czy mandolina. Z ogromną ciekawością oglądaliśmy te unikatowe instrumenty muzyczne.

Niektóre z nich stały za szkłem inne zaś leżały swobodnie. Nam najbardziej spodobały się miniaturowe cymbały leżące na stoliku. W rogu stały afrykańskie bębny.

Przed fortepianem na stoliku leżały skrzypce, a może to była altówka. To była bardzo pouczająca wystawa, tylu przedmiotów związanych z muzyką zgromadzonych w jednym miejscu to ja jeszcze nie widziałam.

Muzeum Diecezjalne w Krakowie…

Muzeum to mieści się na ulicy Kanoniczej…Oprócz obrazów i rzeźb zgromadzono w nim pamiątki po Janie Pawle II…wśród tych pamiątek są również meble z jego kardynalskiego apartamentu…

Krakowskie muzeum diecezjalne ma pamiątki z czasów kardynalskich naszego papieża Jana Pawła II te z czasów gdy był papieżem są w filii muzeum w Łagiewnikach…

Gdy mieszkał na Franciszkańskiej…to na tych krzesłach siadali biskupowie…rozprawiali o krakowskim kościele…podejmowali ważne decyzje…W muzealnych wnętrzach możemy zobaczyć także pamiątki z papieskich podróży…choć jest ich tu bardzo mało…

Większość pamiątek po Janie Pawle II jest w Łagiewnikach…

Będąc w Krakowie warto zajrzeć do tego muzeum…

Ikona Karpacka…

Będąc w sanockim skansenie warto zobaczyć wystawę poświęconą ikonom…Wystawa ta nosi tytuł ” Ikona Karpacka „…zgromadzono tutaj ponad 200 eksponatów związanych z cerkwią…nie tylko ikon…Choć tych było najwięcej…

239wystb0.jpg

Wystawa ta jest uzupełnieniem tej znajdującej się w sanockim zamku tam jest tego dużo więcej…Byliśmy pod dużym wrażeniem tych ikon…Zgromadzono na tej wystawie malowidła z różnych wieków…Zwiedzając wystawę na jednej ze ścian wisiały ” Królewskie Wrota ” zwane także carskimi…a nad nimi powieszono mandylion…
239wysta0.jpg
tuż obok wisi Hodegertia czyli inaczej Przewodniczka a za nią ikona przedstawiająca Św. Mikołaja…Po drugiej stronie tych wrót ikona Michała Archanioła…za nią zaś DEESIS to jedyny tego typu XV w obraz w Polsce namalowany na jednej desce…
239wystc0.jpg
W innej z sal ikona przedstawiająca Złożenie do Grobu… To tylko mały ułamek ikon tam wyeksponowanych…Zdjęcia pochodzą z internetu…Gdyż na tej wystawie nie wolno robić zdjęć…

" Unia Lubelska " Jana Matejki…

W muzeum lubelskim wisi obraz Jana Matejki…pod tytułem ” Unia Lubelska „…Przykuł on naszą uwagę swoimi rozmiarami…

Obraz ten został namalowany przez Matejkę w 1869 roku…dla upamiętnienia 300 tnej rocznicy podpisania traktatu lubelskiego…
Matejko na obrazie przedstawił osoby np. księcia Romana Sanguszkę czy Jana Chodkiewicza…wśród tych osób znajdziemy również samego autora obrazu…

Zbroja i broń w muzeum okręgowym w Tarnowie…

Darmowy hosting iv.pl

Gdy byliśmy w Tarnowie coś nas ciągnęło w stronę tarnowskiego muzeum…Warto je odwiedzić…nietylko z powodu wystawy poświęconej broni…Były tam szable, kusze, a nawet ówczesne karabiny…

Darmowy hosting iv.pl


W szklanych gablotach wystawione były także fragmenty tureckich namiotów, a także ich kołczany na strzały…

Darmowy hosting iv.pl

Darmowy hosting iv.pl

Darmowy hosting iv.pl

Przystanęliśmy przed gablotą z szablami i zbrojami…zastanawiając się jak człowiek wytrzymywał w takim ” żelastwie „…Przecież to są kilogramy metalu…pod zbrojami leżały ówczesne „menażki” na wodę…

Darmowy hosting iv.pl

Darmowy hosting iv.pl

Darmowy hosting iv.pl

Darmowy hosting iv.pl

Darmowy hosting iv.pl

Darmowy hosting iv.pl
Takie wystawy są bardzo pouczające…że wojny to coś złego i, że nie warto ich zaczynać…

Wystawa bieliźniarska…w wygiełzowskim skansenie…

Będąc w wygiełzowskim skansenie…Odwiedziłam znajdującą się w dworze z Drogini wystawę poświęconą XIX wiecznej bieliźnie, żelazkom, mydełkom…i innym rzeczom osobistej użyteczności…

To była bardzo ciekawa wystawa, dzięki której mogliśmy się dowiedzieć jaką bieliznę nosiło się pod koniec XIX i na początku XX w…

Ówczesne kobiety nosiły takie czepki…Dziś można je już spotkać tylko w skansenach…

Nie tylko bielizna była tu wystawiona, ale również miski, dzbanki, a nawet żelazna wanna…bardzo mała wanna…Ten kto się w niej mył musiał podkurczać nogi by się w niej zmieścić…

Najbardziej mi się podobał przenośny sedes…Przypominał krzesło….

Porcelana z tarnowskiego muzeum…

Odwiedzając Tarnów warto zajrzeć do muzeum mieszczącego się w tarnowskim ratuszu…To tam znajduje się ekspozycja z porcelaną…W szklanych gablotach wystawiono te porcelanowe cudeńka…

Filigranowe filiżanki, fikuśne dzbanuszki, cudne flakoniki…W jednej z gablot stały właśnie takie flakoniki…Na białej porcelanie namalowano delikatne niebieskie wzorki…Naszą uwagę przykuły porcelanowe ptaki…

Tuż obok była gablot ręcznie malowanymi filiżankami…niektóre z nich miały roślinne wzory…delikatny złoty wzorek…

 Zastanawiałam się jakiej porcelany używali Sanguszkowie…z czego jadali…a może ta piękna porcelana jest pozostałością po nich…
Byłam urzeczona tymi porcelanowymi cudeńkami…te ręcznie malowane filiżaneczki, dzbanuszki, małe paterki…Takich mogła używać tylko szlachta i bogate mieszczaństwo…zwykłego mieszkańca nie było stać na takie  porcelany…
To była pouczająca wycieczka…Warto było pojechać do Tarnowa…